#Data powstania: 04.11.2004 r.
#Ostatnia aktualizacja: 12.06.2006 r.
#Autor działu: DW_
#Zawartość#
# Screen'y:
# Recenzja:
Ostatnio na rynku „debiutuje” świetna strzelanka ,,Doom III”. Postanowiłem, więc powrócić do korzeni tej znanej serii i napisać specjalnie dla Was recenzję pierwszego Doom’a. Na pewno fani strzelanek doskonale pamiętają ten pionierski tytuł, więc recenzja ta jest raczej dla osób mniej doświadczonych - miłośników starych gier. Gra ma podobny system zdrowia do „Wolfenstein 3D”, na pasku znajdującym się na dolne ekranu widnieją procentowe punkty życia, na początku mamy 100% w miarę ran punkty się zmniejszają, gdy zejdą do zera bohater ginie[tzn. upada na podłogę i trzeba grać od nowa ;)]. Obok punktów życia na pasku widnieje także wizerunek bohatera[dokładniej twarz], na którym odbijają się zadane rany[tzn. widzimy jak u naszego heroes’a jest ze zdrowiem], mamy także stan amunicji, zbroi oraz klawiszologię dostępnych broni,[czyli pokazana jest klawiatura numeryczna i te klawisze, które są podświetlone służą do wybierania dostępnej broni]. Ogólnie menu takie nie sprawia problemów i jest dość przydatne podczas gry. Z początku nasz arsenał jest dość ubogi, mamy do wyboru siłę pięści uzbrojonych w przyrząd przypominający kastet oraz pistolet z ograniczoną ilością amunicji, no ale wystarczy kilka minut gry, aby do skromnego arsenału dołączyć niezastąpionego shotgun’a ;). Sama rozgrywka jest dość prosta i szybko się oswajamy z potrzebnymi nam klawiszami. Naszym głównym celem jest przeżyć, zabić jak najwięcej przeciwników[a tych jest cała masa, zaczynając od złowrogich marin’s poprzez diabelskie potwory władające ognistymi kulami, a kończąc na olbrzymich potworach przypominających pająki, to oczywiście tylko część gadzin które można eksterminować na kilka różnych sposobów :D], oraz dotrzeć do drzwi kończących dany etap rozgrywki. Grafika jest w 3D i pochodzi z pionierskich czasów, więc jest całkiem przyjemnie, dużo krwi, wybuchów, krwi, padających wrogich zwłok no i krwi, a tak… Wspominałem już o krwi ;-). Jeśli chodzi o „wystrój wnętrz” to głównie chodzimy po różnorakich korytarzach, laboratoriach i innych komnatach rodem z s-f. Możemy spotkać automatyczne windy[same jeżdżą, lub uruchamiają się po wejściu na nie], grube otwierające się w górę drzwi(po podejściu do nich i naciśnięciu klawisza spacji], oraz dźwignie i guziki do przełączania. Jeśli chodzi o muzykę - to niestety nie mogę jej ocenić, ponieważ grałem przy wyłączonych głośnikach, przypuszczam jednak że jeżeli jest to stoi na przyzwoitym poziomie ;). Kończąc już tą recenzję dodam jeszcze tylko, że polecam tą grę wszystkim graczom bez wyjątku, bardzo odstresowująca po długich, ciężkich dniach...
# Podsumowanie #
Plusy :
+ dobra grafika
+ ciekawy model zniszczeń
+ przyjemna rozgrywka
Minusy :
- hmm… Może monotonność tekstur ;)
OCENA: 9/10
Wpisz nazwę starej gry, której szukasz:
Jeżeli nie wyświetli się nic - nie posiadamy tej pozycji w naszej bazie.
# Jeżeli uważasz, że strona jest godna uwagi - zagłosuj na nas w TopList'ach, klikając na poniższe button'y. Pamiętaj! W każdym rankingu można oddać maksymalnie 1 głos dziennie!
#
#
#
#
#
# Osób on - line #
# Recenzje # 44
# Download # 29 stare gry,
3 programy
# Screen'y # 100
# Okładki # 39
# Działy # 105
# Kody i cheaty # do 18 gier